loud whispers.

27 września 2014






F.W.
oil on cardboard.
70x50 cm







autoportrait.

oil on cardboard.
53x35 cm



21 września 2014


black notebook
2013-2014




















  




10 września 2014







oil on cardboard. 40x30cm

8 września 2014





























Wszystkie wspomnienia obrazy uczucia wiadomości

pojęcia doświadczenia które składały się na mnie
nie łączą się ze sobą nie stanowią całości
we mnie
tylko czasem dopływają do mnie do brzegu
mojej pamięci dotykają skóry
lekko dotykają stępionymi pazurami
Nie będę kłamał
nie stanowię całości zostałem rozbity i rozebrany
któż się pochyli kto zainteresuje tymi fragmentami
ja sam jestem tak bardzo zajęty
kto może sobie przypomnieć formę mojego wnętrza
w tym zamieszaniu gorączkowym ruchu
na korytarzu gdzie tysiąc drzwi otwiera się i zamyka
kto odtworzy formę która
nie odbiła się ani w białej kredzie
ani w czarnym węglu
ja sam zapytany nagle
nie mogę sobie przypomnieć



mówią o mnie że żyję


sierpień 1956


Tadeusz Różewicz - Rozebrany


6 września 2014





Zleźliśmy się jak owce do wielkiej zagrody i narzekamy bez przerwy na naszą samotność, nie słuchamy się nawzajem, możemy się łacno stratować na śmierć. 
Ingmar Bergman


Śnie strachem.





Śmierć (podobnie jak inne rzeczy ostateczne) nie wchodzą z nami w żaden dialog...
Laura Makabresku 






Wciąż ubierasz się na szaro
Szarą szminką zdobisz ciało
Kocham Cię pod szarym niebem
Oddychamy szarym tlenem
Szary koniec i początek
Szary wtorek, szary piątek
Szare myśli nad głowami 
Szary spokój miedzy nami 


Koniec Świata - Szare




Poczułam lato, 

To zamykające się w Twoich dłoniach

-8 kwietnia 2014








Her body is cold, well, it's gonna get colder

My love will ignite what was left to smoulder
I move my hips in her I am home
I'll keep on loving 'till the marrow dries from her bones. 


Mirel Wagner - No death







Żyjesz teraz w grozi milczenia. Ale czyż jest ktoś bardziej milczący od Ciebie?


G. Perec - Człowiek który śpi. 




Już nie stoję w deszczu, teraz ja jestem deszczem, brodzisz w mych fragmentach w ten grudniowych dzień.
Przez najbliższy tydzień o mnie nie zapomnisz, bo w prognozie pogody wciąż zapowiadają mnie.
Chyba wiesz gdzie mieszkam w tych szarych gęstych chmurach, kiedy patrzysz w niebo, to widzisz mój dom.
Tak bardzo prosiłaś, bym Cię nie dotykał, a tymczasem spływam po Twoim policzku. 

Ja deszcz - Patryk Mroczka












Najprawdziwszy
jestem o świcie
wtedy gdy po nieprzespanej nocy
delikatnie odsłaniam okno
i z głupi zdziwieniem 
mamroczę do siebie
-świat 
jeszcze istnieje.

Jarosław Borszewicz




23 czerwca 2014




Zimno, co? Dobrze, że mam futro. Podoba ci się? Kupiłam na targu. Używane. Dzisiaj wszystko jest używane, nawet ja.
Trochę jestem używana.